Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
Znajdujesz się w: Start / Taniec
biskupizna.pl
Quest
dudziarz.eu
Muzeum Stolarstwa i Biskupizny w Krobi
Tabor Wielkopolski - Biskupizna

Taniec

 

Niezwykle ważną część życia dawnych Biskupian stanowił taniec, który stał się przez to jednym z najistotniejszych elementów biskupiańskiego folkloru. Zabawy taneczne na Biskupiźnie organizowano niezwykle często, dawały one bowiem możliwość zrelaksowania się po ciężkim dniu pracy na wsi. Zabawy takie odbywały się prawie zawsze w domach prywatnych, w ciasnych izbach co wpłynęło wyraźnie na kształt zachowanych do dziś tańców ludowych. Same tańce nie różnią się wyraźnie formą od tańców w innych rejonach Wielkopolski, przy niektórych różnicę stanowi tylko nazwa. Tylko część tańców obrzędowych pozostaje charakterystyczna wyłącznie dla Biskupizny.

Podobnoe jak w innych stronach Wielkopolski na Biskupiźnie tańce cechują się związkiem z pieśnią, nieregularną budową muzyczną, dowolnie rozmieszczonymi akcentami oraz zmiennością metrum, a nawet temp w obrębie jednego utworu. Tańce biskupiańskie odznaczają się pewną dostojnością oraz przestrzeganiem ustalonego porządku.

Najbardziej reprezentatywnym tańcem zarówno dla Biskupizny jak i Wielkopolski jest wiwat. Był on również tańcem najpopularniejszym z uwagi na towarzyszącą mu żywą melodię. Na Biskupiźnie wiwatem rozpoczynano każdy cykl taneczny oraz każdą zabawę.

Dokładny opis biskupiańskiego wiwata przedstawia prof. Jadwiga Sobieska w komentarzu do reedycji książki Jana z Domachowa Bzdęgi „Biskupianie”:

Wiwat jest tańcem popisowym nie dla pojedynczych par, lecz dla wszystkich par tańczących równocześnie. Jest ich niewiele, „na jedną zmianę” tańczy najczęściej pięć par. Przebieg tańca jest następujący: przed kapelą staje chłopak (...), z werwą intonuje wiwatową śpiewkę, impulsywnie podchwytują ją inni chłopcy oraz kapela. Wówczas tancerze podbiegają do dziewcząt siedzących pod ścianami na ławach, każdy do umówionej poprzednio partnerki (...) i z ukłonem zaprasza ją do tańca. Chłopiec ujmuje dziewczynę w pas prawą ręką, w lewej lekko wysuniętej do przodu, trzyma prawą dłoń tancerki i pod przewodem pary prowadzącej wiwata wszystkie pary posuwają się po obwodzie koła w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, stąpając drobnym krokiem, zbliżonym do bieganego. Jest to pierwsza część wiwata t.zw. „podbieganie”. Drugą stanowi szybkie wirowanie. Chłopak obejmuje partnerkę w pasie obiema dłońmi (na weselu czyni to przez białą chustę od bata weselnego), ona chwyta go za ramiona lub w pasie. Każda para obraca się w prawo (w stosunku do tancerza). Tancerz wysuwa prawą nogę do przodu, tancerka lewą do tyłu, obracając się przenoszą ruch na lewą nogę do tyłu u tancerza a prawą do przodu u tancerki. (...)Kierunek tańca – jak w pierwszej jego części. Po wyczerpującym wirowaniu następuje wypoczynkowa część pierwsza – swobodne kroczenie i znów druga – wirowanie itd.

Z uwagi na dostosowanie tańca do małych pomieszczeń rzadko zdarzało się aby równocześnie wirowały więcej niż trzy pary – podczas gdy dwie lub trzy pary wirowały, pozostali tancerze tańczyli część pierwszą rozpoczynając drugą w odpowiedniej kolejności w momencie gdy pierwsza wirująca para przechodziła z powrotem do pierwszej części tańca.

Wiwat w wykonaniu Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic:


zapisz film na dysku

Na Biskupiźnie kolejność tańców jest ściśle przestrzegana i zgodnie z nią po wiwacie zawsze następuje przodek. Taniec ten pierwotnie stanowił formę uhonorowania osób starszych przez młodzież, tańczyła go bowiem para najgodniejszych gospodarzy podczas gdy kawalerowie „służyli” im podczas tańca. Wybranych gospodarza i gospodynię ceremonialnie zapraszano do przodka jeszcze podczas trwania wiwata. Podczas wesela zapraszającym jest półdróżba, który wywołuje daną gospodynię z partnerem słowami: „Hej! Pani Matko (tutaj odpowiednie nazwisko) na te gorzołeczke hej prosze!”, następnie półdróżba przepija do „pana ojca”, ten do swojej partnerki ona z kolei do skrzypka i dalej do dudziarza – kolejność podczas „przepijania do przodka” również była rygorystycznie przestrzegana. Potem gospodarz śpiewa ulubioną przyśpiewkę do przodka i rusza z partnerką do tańca.

Opis przodka przedstawia Jan z Domachowa Bzdęga w swoim „Weselu Biskupiańskim”:

Takt 1-4: para w środku tańczy, wirując w lewo lub w prawo zależnie od umiejętności jak w walcu, ale nie krokiem posuwistym, tylko dreptanym, całymi stopami, na jedną ósemkę w takcie jeden krok, czyli jedno postawienie nogi i zarazem częściowy obrót. Wokół pary tworzą koło tylko tancerze, którzy „służą” parze biegając rytmicznie jeden za drugim po obwodzie w lewo. Podczas biegu trzaskają batami trzymanymi w zewnętrznych rękach i powiewają chustkami weselnymi. Przy powtórce 4 taktów wykonują tę samą czynność. W dalszym ciągu od taktu 5-12 (z powtórzeniem) taniec przebiega tak samo. Gdy melodia drugiej części kończy się, tancerze którzy „służą” przystają i trzy razy przytupują. Powtarzając cały taniec od pierwszego taktu biegną w kierunku przeciwnym. Na zakończenie melodii zawsze przytupują przed zmianą kierunku.

Para tańcząca wewnątrz koła również zmienia kierunek tańca gdy melodia rozpoczyna się od nowa. Ponadto w obecnym wykonaniu zespołów folklorystycznych „służący” tancerze w pierwszej części rzeczywiście biegają tak jak opisuje to Bzdęga, ale gdy tańcząca para zmienia kierunek wirowania przestają oni biegać i przez całe brzmienie melodii stoją i przytupują klaszcząc przy tym w dłonie. Baty wykorzystywano przy wykonywaniu przodka tylko na weselach, na innych zabawach nie używano ich.

Taniec kończy się gdy przodkująca para ma już dość tańca, wtedy gospodarz zatrzymuje się podnosi prawą rękę i woła „Chos!” po czym, gdy kapela przestaje grać, rozpoczyna śpiewkę do równego, którą podejmują pozostali tancerze.

Przodek w wykonaniu Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic:

zapisz film na dysku

Gdy muzykanci ropoczynają grać zamówioną melodię gospodarz zaprasza wszystkich do tańca wołając „Hej proszę przed soby i za soby!”, następnie rusza do tańca z partnerką, a pozostałe pary za nimi na obwodzie koła.

Opis równego także podaje nam Bzdęga:

Tancerze są zwróceni twarzą do siebie, tancerz kładzie ręce partnerce na biodrach, ona zaś jemu na ramiona, lub tylko jedną, a drugą w pasie. Posuwają się spokojnie krokiem zwykłym – trójdzielnym – w kierunku przeciwnym do biegu wskazówek zegara, partnerka tyłem, a partner przodem do kierunku tańca. W czasie drugiej części melodii (t.9) zaczynają wirować, nadal posuwając się po kole. Wirują przechodząc z nogi na nogę, krokiem dosuwanym jak w walcu, wykonując przy tym duże obroty. Przy wirowaniu często bywa, że dwie lub trzy pary tańczące w kole popisują się swoją sprawnością. Pozostałe pary tańczą w tradycyjny sposób.

Także ten taniec kończy zawołanie przez prowadzącego „Chos!”, po czym rozpoczyna się kolejny równy, ale tym razem pary posuwają się po kole w kierunku przeciwnym niż uprzednio.

Równy w wykonaniu Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic:
 
zapisz film na dysku 

Podczas równego zdarza się, że jedna z tańczących par przesuwa się do środka koła i zaczyna tańczyć taniec zwany kulawym:

Tancerze trzymają się tak samo. Partner na ugiętej w kolanie prawej nodze przetrzymuje pierwszą i drugą miarę taktu, by na trzeciej na lewej nodze wykonać ostry obrót z partnerką, która przez cały czas jest wyprostowana. (Ten rodzaj figury może wystąpić jedynie do melodii z metrum trójdzielnym.)

Drugi równy kończy się w taki sam sposób jak pierwszy po czym rozpoczyna się kolejny taniec, a wraz z nim ponownie zmienia się kierunek poruszania tańczących. Tańcem tym może być kolejny równy, albo siber nazywany tez polką.

Siber jest tańcem o parzystym metrum, tańczy się go parami po obwodzie koła. Pary w pierwszej części tańczą w trzymaniu zamkniętym poruszając się krokiem suwanym, w drugiej części pary zaczynają wirować wykonując jeden krok dostawny z ćwierć obrotem na jedną miarę taktu. Obrotom podczas tańca towarzyszy charakterystyczne lekkie zakołysanie biodrami.

 

Wymienione powyżej tańce w takiej właśnie kolejności, a więc wiwat-przodek-równy-równy-siber (lub równy), stanowią podstawowy cykl taneczny na Biskupiźnie. Urozmaicenie stanowiły zabawy taneczne, takie jak:

- weksel, albo zmieniany - jest to równy, podczas którego przy każdym zakończeniu melodii kolejno zmieniają się wszystkie partnerki;

- kłaniany, albo klepany - taniec składa się z trzech części: w I części pary tańczą krokiem sibra; w II części wykonuje się dwa ukłony; w III części pary w każdym z czterech taktów wykonują inne figury - w pierwszym takcie przytupują, w drugim klaskają, w trzecim wygrażają sobie palcami, a w czwartym wykonują obrót wokół własnej osi; następnie powtarza się III część przy czym tym razem w czwartym takcie po obrocie następuje znów klaskanie w dłonie;

- "Idź sobie" - tańczący stają w dwóch kołach: dziewczęta w zewnętrznym, chłopcy w wewnętrznym. Podczas tańca równocześnie śpiewa się słowa odpowiedniej przyśpiewki, i tak przy słowach "Idź sobie, idź sobie, jo cie nie chce" partnerka wykonuje ruch dłonią odganiający partnera, który odsuwa się od niej, jakby uciekając; następnie przy "pódź do mnie, pódź do mnie moje serce" partnerka przywołuje partnera, który przybliża się do niej; śpiewając "Jak sie masz? ronczki dasz" podają sobie ręce jak przy powitaniu, a przy "będziemy oboje tańcować" tańczą w kółko krokiem równego;

- Żyd - pierwsza część tańca to dwukrotnie kłanianie się sobie partnera i partnerki w rytm melodii; druga część wygląda tak samo, z tym że tym razem następuje zderzenie głowami; w trzeciej części pary tańczą sibra;

- Szewc - taniec składa się z trzech części: w I części pary przyklękają na jedno kolano i naśladują ruchami rąk szycie dratwą; w II uderzają, naśladując uderzenia młotka, naprzemian w kolano partnera i własne; III część to taniec wirowy krokiem sibra;

- Ceglorz - taniec składa się z dwóch części: I polega na klaskaniu na przemian w swoje dłonie i dłoń partnera w rytm muzyki; w II części tańczy się krokiem równego;

Weksel zakończony sibrem w wykonaniu Biskupiańskiego Zespołu Folklorystycznego z Domachowa i Okolic:
 
zapisz film na dysku 

 

 

Bibliografia:

 

1. Bzdęga J., Biskupianie, Centralny Ośrodek Metodyki Upowszechniania Kultury, Warszawa 1992, wydanie krytyczne pierwodruku z 1936 roku.

2. Bzdęga J., Wesele biskupiańskie, Gostyń 1992.

3. Bobrowska M., Linette B., Budzik K., Wielkopolski Folklor Taneczny, Poznań 2005

 

Biskupizna
Jesteś 59084
osobą która odwiedza ten portal.
Gminne Centrum Kultury i Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi, ul. Powstańców Wlkp. 27, 63-840 Krobiatel.: 65 571 13 20, email: kultura@krobia.pl, http://www.kultura.krobia.pl
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8
projekt i hosting: INTERmedi@  |  zarządzane przez: CMS - FSI